Czy ciemna materia w ogóle istnieje?

Teoretycznie ciemna materia jest tylko uzupełnieniem wiedzy naukowców tak, aby zgadzał się ogólny bilans grawitacyjny. Ten czysto teoretyczny pomysł na ciemną materię powstał tylko po to, by wyjaśnić czym jest brakujący budulec we Wszechświecie – ogólnej masy powinno być 5,5 razy więcej niż „widać” to okiem narzędzi do obserwacji kosmosu. Niektórzy astrofizycy całkowicie odrzucają istnieje ciemnej materii a czym ona tak naprawdę jest – tego jeszcze nie wiadomo.

Chmury występują nie tylko na Ziemi

Naukowcy dowiedli, że chmury występują nie tylko na Ziemi, ale także na odległych nam egzoplanetach – zebrano silne dowody na obecność chmur w atmosferze planety GJ 1214b dzięki danym zebranym przy użyciu teleskopu Hubble’a. Planeta ta jest oddalona o 40 lat świetlnych od Ziemi a jej masa kwalifikuje ją do grupy Super-Ziem, czyli planet, których masa oscyluje pomiędzy masą Ziemi a Neptuna. Obserwacje GJ 1214b trwały przez 11 miesięcy i były najdokładniejszymi badaniami skupiony tylko na jednym obiekcie spoza naszego Układu Słonecznego. Na razie nie wiadomo z czego składają się chmury na obserwowanym ciele niebieskim, naukowcy mogą się jedynie domyślać, że ich skład znacząco różni się od składu chmur na Ziemi.

Usuwanie kosmicznych śmieci jest możliwe z powierzchni Ziemi

Na niskiej orbicie okołoziemskiej dryfuje swobodnie około 300 tysięcy odpadów kosmicznych – mogą być one dla nas potencjalnie groźne kiedy ich orbita drastycznie się zmniejszy, efektem czego będzie wpadanie tych kosmicznych śmieci do atmosfery Ziemi. Naukowcy postanowili usuwać niektóre z orbitujących odpadów za pomocą… lasera umieszczonego na powierzchni naszej planety. Odpychanie ich skutkować będzie zwiększeniem orbity lub całkowitym usunięciu niechcianych elementów nadając im odpowiednią prędkość początkową, aby nieskończenie dryfowały w czeluściach Wszechświata. Kosmiczne śmieci to pozostałości wszystkiego, co wystrzeliliśmy w przestrzeń od początku „ery kosmicznej” – są to więc zarówno małe śrubki jak i spore części rakiet.

Życie w układach podwójnych? To bardzo możliwe!

Nasz Układ Słoneczny należy do prostych modeli – centralna gwiazda, wokół której krążą po orbitach eliptycznych planety wraz ze swoimi księżycami. Większością w znanym nam Wszechświecie są jednak układy podwójne oraz wielokrotne, gdzie planety obiegają dwie lub więcej gwiazd. Stwierdzono, że w takich warunkach łatwiej o powstanie życia – dzięki wzajemnemu przyciąganiu gwiazd spada ilość wiatru gwiazdowego, który jest szkodliwy dla wszelkich organizmów żywych. Obszar, który wyznacza odległość od gwiazdy tak, aby możliwe było powstanie tam życia jest w takich układach o 40% większy niż w układach pojedynczych, bliźniaczych naszemu Układowi Słonecznemu.
Strona 1 z 1512345...10...Ostatnia »